niedziela, 8 maja 2011

No to startuję!

Przez większość czasu wydaje mi się, że to, co dzieje się w moim życiu, jest przeciętne, zwyczajne i nudne. W końcu nikt mnie nie porywa, nie mieszam się w międzynarodowe spiski, nikogo nie ratuję (ba, w kryzysowej sytuacji zapewne myślałabym głównie o ratowaniu własnego tyłka). Na imprezy raczej rzadko chodzę, nie upijam się, nie miewam przygodnego seksu. Tak patrząc na to co napisałam, to to moje życie to nudnawe jest. Ale jest moje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz